"Obyś żył w ciekawych czasach..." - o tym już nikt nie marzy! - Portal wymiany wiedzy o ultrasonografii - Eduson
Specjalizacje 
Narządy/organy 

„Obyś żył w ciekawych czasach…” – o tym już nikt nie marzy!

„Obyś żył w ciekawych czasach…” – to przysłowie zaczęło się spełniać. Dziś tęsknimy za „nudnymi” czasami, które jeszcze kilka tygodni temu były naszym wspólnym udziałem. Koronawirus na naszych oczach zmienia świat szybciej i w sposób bardziej nieobliczalny, niż niejeden scenariusz filmów katastroficznych.

Zmienia się świat, zmienia się też nasze pojmowanie medycyny. Nagle wszystko to, co wydawało się poukładane, sypie się jak domek z kart. Wyliczać można bez końca: brakuje sprzętu, brakuje procedur, brakuje personelu, brakuje… pomysłu jak pokonać niewidzialnego wroga. W przyspieszonym tempie odkrywamy ograniczenia współczesnej medycyny. Ale też, przynajmniej niektórzy z nas, aktywnie szukają nowych lub nieco już zakurzonych rozwiązań, które zaczynają sprawdzać się na polu walki.

W ostatnich tygodniach wielu lekarzy, głównie w Chinach i we Włoszech, doceniło siłę przyłóżkowej (mobilnej) ultrasonografii w monitorowaniu pacjentów z COVID-19. Przy tak masowo pojawiających się nowych pacjentach z COVID-19 żaden system zdrowotny na świecie nie jest w stanie zapewnić szybkiej diagnostyki zapalenia płuc za pomocą złotego standardu, jakim w COVID-19 jest tomografia komputerowa. Wielu pacjentów, którzy w szczycie epidemii trafiają na oddziały intensywnej terapii medycznej, nie ma szans na wysokospecjalistyczne badania radiologiczne.

„Is lung ultrasound the stethoscope of the new millennium? Definitely yes!” – te nakreślone w 2016 roku słowa pasjonata ultrasonografii płuc, włoskiego lekarza Roberto Copettiego, dziś mają wymiar proroczy. Przenośny aparat usg stał się w środku epidemii głównym, jeśli nie jedynym, narzędziem diagnostyki obrazowej, który bezpiecznie i efektywnie służy monitorowaniu chorych. Takim doświadczeniem dzieli się na łamach pisma „The Lancet”  doktor Danilo Buonsenso ze swoim zespołem.  Doktor Buonsenso patrzy nawet nieco bardziej radykalnie: „less stethoscope, more ultrasound”.  Warto zapoznać się z tą opinią, która ma swoje głębokie uzasadnienie w doświadczeniach ostatnich tygodni. Dlaczego właśnie ultrasonografia?:

  • bo pozwala uwidocznić typowe dla COVID-19 zmiany w przebiegu śródmiąższowego zapalenia płuc, nawet jeśli pacjent nie ma zmian osłuchowych,
  • bo można monitorować postęp choroby, serce pacjenta, stan nawodnienia, ryzyko obrzęku mózgu (średnica osłonek nerwu wzrokowego), obraz nerek, jelit, ryzyko zakrzepicy żylnej,
  • bo przenośny aparat usg jest mały i łatwy do użycia nawet w warunkach szpitala polowego,
  • bo zarówno głowicę usg, jak i tablet lub smartfon można zabezpieczyć jednorazową folią ochronną podczas badania każdego zakażonego pacjenta, a sam sprzęt można bez problemu czyścić środkami dezynfekcyjnymi,
  • bo uzyskane obrazy usg można łatwo przesłać, wspierając się konsultacją kolegów pracujących w odległych miejscach,
  • bo wreszcie do całej procedury niezbędny jest JEDEN lekarz – ten który bezpośrednio opiekuje się pacjentem, co przy brakach kadrowych jest nie do przecenienia.

W taki sposób jest wykorzystywana ultrasonografia w tych miejscach na świecie, które najdotkliwiej naznaczone są epidemią koronawirusa. Czy MY jesteśmy gotowi na podobne wyzwanie? Czas pokaże???… Pewnie wielu z nas „przespało” szansę na naukę ultrasonografii płuc. Przez lata patrzyliśmy na tę metodę diagnostyczną sceptycznie. Dziś świat udowadnia jak bardzo się myliliśmy. Ale jesteśmy pełni nadziei. Według naszych obliczeń, w Polsce, w ciągu ostatnich 10 lat, klikuset lekarzy brało udział w kursach i szkoleniach z zakresu ultrasonografii płuc i ultrasonografii stanów nagłych. Co najmniej drugie tyle słyszało o tej metodzie podczas różnych konferencji medycznych. Zatem są wśród nas tacy, którzy dadzą radę… A epidemia mówi: „sprawdzam”.

Ale nie tylko my nie doceniliśmy diagnostycznej mocy ultrasonografii przy łóżku pacjenta. Koncerny produkujące sprzęt ultrasonograficzny też nie zdawały sobie sprawy, jak fantastyczne narzędzia udostępniły środowisku medycznemu. Technologia po raz kolejny wyprzedziła czas i wyobraźnię. Bo oto mobilny aparat usg, przez niejednego producenta usilnie promowany wśród wąskich specjalizacji jak ortopedia, czy ginekologia, może odegrać kluczową rolę w najmniej oczekiwanych miejscach…

Dziś nie jesteśmy w stanie pomóc każdemu pacjentowi z COVID-19 bezpiecznie przejść przez chorobę i ta świadomość niewątpliwie przytłacza. Ale musimy zrobić wszystko, co tylko możliwe, wykorzystując doświadczenie tych, którzy przed nami zaczęli walczyć z wirusem. A stetoskop XXI wieku może stać się wielkim sprzymierzeńcem i naszym, i naszych pacjentów.

zespół eduson.pl

warte przeczytania

  1. Danilo Buonsenso, Davide Pata, Antonio Chiaretti.  COVID-19 outbreak: less stethoscope, more ultrasound. The Lancet. Published:March 20, 2020 DOI:https://doi.org/10.1016/S2213-2600(20)30120-X
  2. Buonsenso D1, Piano A, Raffaelli F, Bonadia N, de Gaetano Donati K, Franceschi F. Point-of-Care Lung Ultrasound findings in novel coronavirus disease-19 pnemoniae: a case report and potential applications during COVID-19 outbreak. Eur Rev Med Pharmacol Sci. 2020 Mar;24(5):2776-2780. doi: 10.26355/eurrev_202003_20549.
  3. Copetti R. Is lung ultrasound the stethoscope of the new millennium? Definitely yes! Acta Med Acad. 2016 May;45(1):80-1. doi: 10.5644/ama2006-124.162.
  4. Soldati G, Smargiassi A, Inchingolo R, Buonsenso D, Perrone T, Briganti DF, Perlini S, Torri E, Mariani A, Mossolani EE, Tursi F, Mento F, Demi L. Is there a role for lung ultrasound during the COVID-19 pandemic? J Ultrasound Med. 2020 Mar 20. doi: 10.1002/jum.15284.
Tomasz Batko
Z ultrasonografią jest związany od ponad 20 lat i nie wyobraża sobie bez niej swojej lekarskiej egzystencji. Współautor około połowy wszystkich treści portalu eduson.pl. Wykładowca, współautor szkoleń z zakresu ultrasonografii w Polsce i Europie.